poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Dwie

prace mam do pokazania. Pierwsza to zupełna nowość. Wpadłam na pomysł oprawienia kaboszonu labradorytu. Dzięki mojej Kasi  mam taki cudownej urody  i  wczoraj mój pomysł  przeniosłam do rzeczywistości. Powstał zatem Cabicado- wspomniany śliczny labradoryt na długim łańcuszku.





Kolejna nowość już tak nowa nie jest. Powstała kilka dni temu i tak sobie cierpliwie czekała aby się tu pokazać. Tonariassa - ślubne kolczyki z dodatkiem  czerwieni.




Do tych kolczyków również mam garsteczkę inspiracji ślubnych.

źródła: ChristyNgShoes-etsy,  Bridal special day-etsy, multideco.pl, Aire Barcelona, Art-kart, Koronki  iwogg

4 komentarze:

  1. Piękny kamień. Całość może przywoływać wspomnienie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wisior, niesamowicie mini się ten labradoryt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Etykiety