niedziela, 30 grudnia 2012

Ślubna

biżuteria ostatnio mnie pochłania. Jest ku temu powód, ale o tym później. Dzisiaj  chcę  przedstawić projekt, który zajął mi ostatnie dwa dni. Cesarsa powstała ze srebra, kryształów i pereł Swarovskiego. Bogate, oryginalne i wyjątkowe.






2 komentarze:

  1. Niezwykłe i bardzo misterne. Wyglądają zachwycająco. Gratuluję umiejętności. Pozdrawiam. Ala

    OdpowiedzUsuń
  2. Bede komentowała wszystkie posty- jeden za drugim! Bo wszystko mnie zachwyca i zapiera dech w piersiach :)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety