wtorek, 13 sierpnia 2013

Bardzo dawno

nie robiłam bransoletek. A zatem czas to zmienić. Skupiłam się na srebrze, kamieniach i oddechu stylu wiktoriańskiego, który mnie porwał. No dobrze przejdźmy do konkretów.


Pattito powstała jako pierwsza. Wykorzystałam w niej poduszeczki apatytu z długim okresem leżakowania.




Perissa to druga ze ślicznymi naturalnymi białymi perełkami.
Jako ostatnia powstała ta, która miała być pierwsza ale w sumie nie ma tego złego. Marvessa  z oliwkami korala.





4 komentarze:

  1. Bransoletki piękne i bardzo efektowne, a dodatkowo w stylu retor czyli cudnie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, delikatne i bardzo urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne! Zwłaszcza ta biała...
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam po wyróżnienie :-)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety