środa, 13 marca 2013

Co by nie

było tak monotonnie  powstały nowe, delikatne, troszkę romantyczne kolczyki- sztyfty z powiewem wiosny w tle. Soveira to samodzielnie formowane, lutowane sztyfty a następnie oprawione w koronki i ozdobione ślicznymi minerałami: chalcedonem, peridotem, iolitem, cytrynem, akwamarynem i topazem  różowym.





Ale  wracając do mojej monotonii ślubną propozycję również mam. Prosta, klasyczna, koronkowa Secivia  z kwarcem kryształowym.



2 komentarze:

  1. Ślubne kojarzą mi się z ta paskudna zima co nawróciła ;) więc zdecydowanie wybieram te wiosenne :D powiedziała bym nawet tęczowe bo tryskają kolorami w wszystkie strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza para jest bardzo radosna i wiosenna, ale dla mnie nieustająco najpiękniejsze są takie jak te ślubne - z kuleczkami i kwarcem lub innymi jasnymi kamieniami. Śliczności:)

    OdpowiedzUsuń

Etykiety